Prawdziwą zmorą amatorek biżuterii, a konkretnie kolczyków są takie na śrubki. Wyglądają one bardzo ładnie i elegancko, mają wiele zalet, nadają się na każdą okazję i nawet do pracy. Są małe i ładne, ale mają jedną wadę, często się gubią. Tego typu kolczyków mamy zazwyczaj całe mnóstwo. Kwiatki, gwiazdki i biedronki, motylki, paciorki i perełki, to tylko niektóre fikuśne drobiażdżki, które cieszą oko. Innym powodem, przez który często tracimy nasze ulubione modele z tego typu kolczyków jest zdeptanie ich. Nie zawsze wiemy, że zgubiliśmy kolczyka, a gdy już go znajdujemy okazuje się że jest totalnie zniszczony. Na pocieszenie dodam, że można w pewnym stopniu zaradzić problemowi gubienia kolczyków na śrubki. Trzeba przestrzegać ściśle określonych zasad. Po pierwsze, najpierw zdejmuje się biżuterię, a potem ubranie. Po drugie nie należy kłaść biżuterii w przypadkowych miejscach, tylko w stałym miejscu, zmniejsza się wtedy ryzyko zrzucenia ich i zniszczenia. Gdy zauważymy brak jednego, najpierw zdejmujemy drugi, dopiero potem ubranie i sprawdzamy, czy gdzieś w nim nie ma tego drugiego kolczyka.