Wracając myślą do wiszących kolczyków muszę dodać, że nie mogą być one zbyt długie. Długie są fajne, ale za długie mogą być przyczyną serii nieszczęść, w postaci, zaczepienia się o ubranie, naderwania ucha, bądź co gorsza, dla każdej miłośniczki kolczyków, uszkodzeniem kolekcji. Wystarczy jedno szarpnięcie i możemy zniszczyć nie tylko ozdobę ucha, ale także ulubioną kreacje, w której wyszliśmy pierwszy raz na przyjęcie. W przypadku, nieszczęścia, jakim jest niewątpliwie, zaczepienie się kolczyka o cokolwiek, najważniejsze jest zachować spokój i pomału próbować oswobodzić się z opresji. Okazuje się, że kolczykiem można zaczepić się o firankę w oknie, a także ubranie innej osoby, z którą na przykład się witamy. Inne tragiczne przypadki, to zaczepienie się o fotel lub kanapę obite dzianiną lub wełniany koc, czy poduszkę. Jaka jest na to rada? Trzeba być ostrożnym, zawsze i wszędzie, czasem po zaczepieniu trzeba najpierw odpiąć kolczyk, a potem go odczepić, a jeśli nie możemy sobie sami poradzić, lepiej poprosić kogoś o pomoc, żeby się nie skaleczyć. Przypadkowe naderwanie ucha wyklucza przez jakiś czas noszenie kolczyków.